biznes i ekonomia dom

Praca w domu

Kto jest zmęczony wstawaniem z samego rana do pracy, która znajduje się na drugim końcu miasta, ręka do góry! Każdy gdy otwiera oczy słysząc budzik ma ochotę jeszcze na chwilkę się zdrzemnąć lub w ogólne czasem nie wstawać z łóżka. Jest wcześnie, kołdra jest taka ciężka, poduszka taka ciepła, a my jesteśmy zmuszeni opuścić łóżko, aby kolejny dzień spędzić zarabiając pieniądze. Nie byłoby pięknie pracować w domu? Może nawet w łóżku? Wydawałoby się, że to idealna forma pracy, lecz prawda jest trochę inna.

„Jeszcze pięć minut”

Te słowa towarzyszą nam głównie, kiedy dźwięk budzika bezlitośnie wyrywa nas z krainy snu i przypomina, że zostało nam niewiele czasu, aby dotrzeć do miejsca pracy. Pracując w domu jest trochę inaczej. Te słowa towarzyszą nam prawie cały czas. „Już się do tego zabieram, ale najpierw zrobię sobie herbatę” lub „Miałem zacząć o 10:00, lecz jest już 10:01. W takim razie zacznę o 11:00” – te zdania często pojawiają się u osób pracujących w domu, jako że ciężej jest się zmotywować do pracy, kiedy sami sobie jesteśmy szefami lub nasz szef po prostu nas nie widzi i ma małą kontrolę nad tym co robimy. Niestety później musimy robić wszystko na ostatnią chwilę i obiecujemy sobie, że to był ostatni raz, lecz to kłamstwo. Dalej zrobimy to samo.

Oczywiście taki tryb pracy dla niektórych może działać wręcz odwrotnie. Przecież nikt nam nie patrzy na ręce, więc możemy zrobić wszystko o wiele bardziej intensywnie, co skutkuje tym, że szybciej skończymy wszystko co mamy do zrobienia i możemy skupić się na relaksie lub zająć się innymi rzeczami, które musimy lub chcemy zrobić. Wszystko zależy od człowieka.

Wygoda absolutna

Nie musimy wychodzić w domu w zimne zimowe poranki, tłuc się pełnymi po brzegi spoconymi ludźmi autobusami w letnie dni lub stać w korkach godzinami. Nikt nad nami nie stoi, pracujemy w naszym naturalnym środowisku, wybieramy muzykę do pracy jaką tylko chcemy (lub możemy pracować w absolutnej ciszy. Gdzie nam będzie wygodniej? Nigdzie. Ta wygoda to pozwala nam pracować o wiele efektywniej i czuć się swobodnie przez cały czas. Chcesz pracować w piżamie? Nie ma sprawy. Masz ochotę zjeść spaghetti? Po prostu je ugotuj. Musisz wyjść do sklepu? Leć. Taka swoboda to dar od Boga. Niestety na niektórych może działać zbyt rozluźniająco i ich efektywność spada wtedy diametralnie. Robią wszystko aby pracować jak najmniej, ale tak, żeby szef się nie zorientował. Geniusze czy zwykłe lenie? Czy jedno wyklucza drugie? Nie odpowiadajmy na te pytania.

Pamiętajmy, że praca w domu to praca, która wymaga dużej motywacji i kultury pracy. Trzeba być zorganizowanym, odpowiedzialnym oraz zaradnym. Pracując w domu musisz liczyć tylko na siebie i na swoje umiejętności. Musisz trzymać się ustalonego harmonogramu, by nie rozleniwić się za bardzo. Jest to dość ciężka sztuka, lecz pomaga ona cieszyć się z daru zdalnej pracy. Daru, który jest dany nielicznym. Copywriterzy, graficy i inni im podobni wiedzą dokładnie o czym mowa. Pamiętajmy jednak, że nie każdemu taki tryb pracy będzie pasował. Znajdźmy najlepsze dla nas rozwiązanie i cieszmy się naszą pracą. Zadowolenie z pracy jest ogromnie ważne.