ogólna

Magazyn czasowego składowania – czym się on charakteryzuje?

Jeżeli jakiś produkt nie będzie w stanie spełnił ogólnie przyjętych w Unii Europejskiej norm bezpieczeństwa lub jakości, szanse na jego przepuszczenie przez granice są nikłe. Celnicy w takich sytuacjach są nieugięci i często taki towar jest odprawiany z kwitkiem. Istnieją jednak jeszcze inne opcje niż zawrócenie transportu z powrotem do kraju, którego on przyjechał, a jedną z nich jest magazyn czasowego składowania.

Magazyn czasowego składowania – jak to działa?

Zasada odsyłania towaru do magazynu czasowego składowania jest całkiem prosta i jedynym ogólnym warunkiem jest niespełnianie norm unijnych. Jest to jednak naprawdę spore uproszczenie i trzeba to chociaż trochę doprecyzować. Magazyn czasowego składowania pozwala bowiem dostawcy jedynie na przechowywanie ładunku bez jakiejkolwiek ingerencji w jego zawartość czy strukturę. Z magazynu towar musi wyjechać w takim samym stanie, w jakim do niego wjechał. Jak sama nazwa bowiem wskazuje, jest to jedynie czasowe przechowanie.

Często takie magazyny są wykorzystywane, gdy produkt potrzebuje dodatkowych oględzin lub badań sanitarnych w późniejszym czasie. Ewentualnie taki ruch można zastosować w momencie gdy potrzebne jest dopełnienie brakujących dokumentów lub innych pozwoleń. Wtedy 90 dni, które są maksymalną granicą do której można składować towar w magazynie czasowego składowania, to w większości przypadków wystarczający czas na dopięcie wszystkich koniecznych formalności. Mimo wszystko jeżeli nasz produkt potrzebuje napraw, usunięcie wadliwych sztuk lub po prostu jakiejkolwiek, nawet najmniejszej ingerencji, niestety nie możemy nic zrobić. W takiej sytuacji lepszym miejscem wydaje się skład celny, gdzie można przeprowadzać konieczne naprawy.

Magazyn czasowego składowania pełni więc kilka dość ważnych funkcji z perspektywy celników. Choć przede wszystkim chodzi o przechowanie towaru, który z jakiegoś powodu nie może przekroczyć granicy, jest to mimo wszystko całkiem przydatne miejsce także dla dostawców w przypadku, gdy coś poszło nie tak z dokumentami lub pozwoleniami.